6 myśli na temat “Dzień 58: Panama, PAN

  1. I co teraz będzie . Rano kawa i nic , żadnych fajnych , kolorowych światów . Jak będziemy pracować bez tych widoków !!!!!

  2. Hm, nie wiem czy się śmiać czy płakać🤔. Mam mieszane odczucia… znowu trzeba będzie czekać na te niesamowite relacje z podróży. Czekamy na Was z utęsknieniem😘😘😘

Leave a Reply