Dzień 41 c.d.: Memphis -> „Jack Danniel’s” Lynchburg -> Chattanooga, TN

Z wizytą u Jacka D. w Lynchburg’u – znów ostatnie wejście tego dnia 😉..tu oprócz muzeum ciągle powstaje whiskey… zatem zaczynamy!..parę słów tytułem wstępu (na tyłach widać materiał na beczki)Na wstępie o znaczeniu i przygotowaniu węgla przez który później filtrowana jest whiskey

..ale podobno najważniejsza jest woda: oto i źródło

Jack w skali 1:1 – mały, chudy, ale Byk!!

Jedno z pierwszych zdjęć z początków firmy (tylko JD stoi 😉 )

Pierwsze biuro zarządu..

..i sejf od którego którego zaczęły się problemy Jacka z nogą..

Idziemy zobaczyć produkcję (wewnątrz nie pozwolono fotografować)

..beczki w których leżakuje trunek zanim trafi do butelek, to własnie od wypalonej  beczki JD uzyskuje ten zacny bursztynowy kolor!

Leżakowanie:Kontrola jakości:

..i „pudełkowanie”:

Tak!!! …tu powstaje Single Malt!Miasteczko Lynchburg – od 6 p.m. jakby wymarłe..Sklep z gadżetami J.D.

W trasie do Chattanooga

..nocny spacer po miasteczku..i wizyta w lokalnej destylerni

..CHEERS!!!

5 myśli na temat “Dzień 41 c.d.: Memphis -> „Jack Danniel’s” Lynchburg -> Chattanooga, TN

  1. Ciekawe,bo czytałem gdzieś, że JD produkują w „suchym” hrabstwie, gdzie można kupić tylko „pamiątki” a tam siedzieli goście, którzy jakby popijali pamiątki

    1. Wybraliśmy opcje zwiedzania JD dla dzieci, czyli na „sucho” ….ale okazało się, że częstowali nas oparami z kadzi…też „robią robotę” 😜

Leave a Reply