5 myśli na temat “Dzień 5 c.d.: magiczny Nowy Orlean

  1. Powiedzcie, po co ulicznym artystom tak wielkie wiadra, czy to ludzie tak szczodrze obdarzają ich pieniedzmi, czy też monety tak pokaźnych rozmiarów? :p

  2. … i na Bourbon Street ja whiskey wolno sączyłbym… jak śpiewał Sojka 🙂
    mam nadzieję że jakaś symboliczna szklaneczka była 😉

Leave a Reply