Dzień 48: San José, CRI

…poprzedniego wieczora dotarliśmy do San Jose. Jako ze to stolica Kostaryki cieżko było o kamping, wiec wybór padł na hotstel najbliżej dealera H-D ( zaledwie 2km) tak aby z samego rana podjechać po części do wymiany naszego juz mocno zmęczonego sprzęgła. Na trasie Copan-Tela zaczęło dawać pierwsze sygnały że już ma dość… udało sie! Dojechaliśmy na własnych kołach ! Kilka fotek z hostelu który wcześniej był posiadłością ambasadora US w Kostaryce W pełni świadomi dostępności potrzebnych części z rana pojechaliśmy „na zakupy”……chłopaki w H-D Costa Rica przygotowali części które finalnie trafiły do motorka! Serwis zrobiliśmy na zapleczu naszego hostelu…

…na nowym sprzęgle Screaming Eagle’a znowu jedziemy z pełną mocą w całym zakresie obrotów!!! 💪😁😊👍👍👍🇨🇷🌎🏍

4 myśli na temat “Dzień 48: San José, CRI

  1. Pamiętacie o tej działce nad oceanem dla mnie? 😂😂😂 Pozdrawiam z zimnej Polski. Super zdjęcia. Powodzenia!!! I dużo radości.

  2. Niestety nic nie jest wieczne. Ważne że dostępność części była. Grześ jako mechanior się sprawdza i jest ok. Szerokości. Pozdrawiamy.

Leave a Reply